Zaleganie z zapłatą przez kupującego nieruchomość.

Artykuł 535 Kodeksu Cywilnego mówi, że na podstawie umowy sprzedawca jest zobowiązany do przeniesienia na kupujący podmiot własności rzeczy oraz do wydania rzeczy. Podmiot kupujący jest zobowiązany do odebrania rzeczy i zapłaty sprzedającemu wyznaczoną wcześniej cenę. Jeśli umowa została zawarta, to znaczy, że każda ze stron przyjmuje na swoje barki określone obowiązki związane z traksakcją. Sprzedający podmiot ma więc za obowiązek wydać posiadaną włąsność.



Kupujący finalizuje transakcję poprzez zaplatę konkretnej należności w stosunku do sprzedającego. Cena nie musi figurować w umowie w sposób dokładny oraz dosłowny. Jeśli obie strony wyrażą na to zgodę – można określić podstawy planowanej ceny na przyszłość. Cena za nieruchomość nie musi być koniecznie uiszczona w tej samej chwili, w któej zawarta została umowa. Umowa dopuszcza określenie terminu zapłaty za nieruchomość w przyszłości. Kiedy i gdzie miałoby to nastąpić – to już kwestia indywidualnego porozumienia się. Zazwyczaj w praktyce wygląda to tak, że podmiot kupujący reguluje uzgodnioną cenę w ciągu 7 dni od chwili, gdy wydano nieruchomość do sprzedaży.

Dojść może jednak do nieprzyjemnych sytuacji, gdy okaże się nagle, że kupujący podmiot z różnych względów nie jest w stanie dotrzymać warunków umowy i zwyczajnie nie płaci za nieruchomość, mimo że umowa zdecydowanie tego nakazuje. Umowa o sprzedaży nieruchomości działa na zasadzie wzajemności. To znaczy, że wartość zobowiązań umownych z dwóch stron na zasadzie świadczeń odpowiada stronie przeciwnej. Kiedy kupujący podmiot zwleka z podjęciem decyzji, sprzedający może oprzeć się na treści artykułu 491 Kodeksu Cywilnego. Kiedy podmiot kupujący winny jest sprzedającemu należność – sprzedawca ma za zadanie opracować konkretny termin zapłaty z zastrzeżeniem, że jeśli pieniądze przed upływem określonego czasu nie znajdą się na koncie bankowym, to umowa zostanie zerwana z prawnymi konsekwencjami. Bez względu na rozwój wypadków możliwe jest także dokonanie realizacji umowy i uregulowanie niedogodności wynikających ze spóźnień z opłatami. Kiedy podmiot kupujący zwleka z zapłatą wyznaczonej należności, sprzedawca może spróbować zażegnać problem na dwa sposoby. W pierwszym sposobie w grę wchodzi realizacja umowy oraz naprawa szkód wynikających z opóźnień. Drugim sposobem jest ustalenie dodatkowego terminu zapłaty należności z zastrzeżeniem, że jest to termin ostateczny i po jego przekroczeniu dojdzie do odstąpienia od zobowiązania.

Kiedy ma miejsce odstąpienie od umowy, strona odstępująca ma za obowiązek zwrócić drugiej stronie to, co trafiło do jej rąk w oparciu o umowę. Do zwrotu zatem pójść może całość świadczenia plus ewentualne odszkodowanie za poniesione z tytułu spóźnień straty. Strona odstępująca od umowy musi zwrócić drugiej stronie to, co otrzymała w oparciu o umowę. Podmiot może zażądać naprawy usterek wynikających z zaniedbania i przeoczenia lub zignorowania zasad współpracy. Wszelkie konflikty, w których nie można się porozumieć bezstronnie oraz poufnie prędzej, czy później trafiają na wokandę sądową.