Ryzyko prawne przed zakupem mieszkania.

Każdemu dorosłemu człowiekowi zdarzyło się w życiu chociaż raz stanąć przed dylematem kupna mieszkania – o ile dostał taką możliwość od losu. Kupno jakiejkolwiek nieruchomości to zawsze stres zarówno dla nabywającego, jak i dla sprzedającego. Kupowanie pierwszego samodzielnego mieszkania należy do jednych z najważniejszych decyzji w dorosłości, bo w wypadkach brania na ten cel kredytu mamy do czynienia dodatkowo z obciążeniem naszego konta oraz budżetu. Jest jednak jeszcze inny dylemat. Przed zdecydowaniem się na kupno mieszkania warto wykonać szereg czynności, aby ryzyko prawne zostało ograniczone do minimum. Transakcja dotycząca kupna mieszkania wiąże się zawsze z odpowiedzialnością i trzeba na każdym kroku o tym pamiętać.



Kiedy wybierać będziemy swoje pierwsze, wymarzone i wyczekiwane lokum, trzeba z bliska przyjrzeć się jego stanowi prawnemu. Za stan prawny pojmuje się ogół informacji na temat praw, które danej nieruchomości przysługują. Zaliczymy do nich prawo własności, a także prawa do lokalu oparte o spółdzielcze własności. Warto poznać dane personalne osób korzystających z tych praw. Przeoczenia, do których dopuścimy się w trakcie analizy sytuacji mogą skomplikować cały proces przygotowawczy transakcji związanej z zakupem nieruchomości. Pierwszym krokiem sprawdzającym będzie upewnienie się, że osoba, z jaką zawrzemy umowę jest rzeczywiście właścicielem danego lokalu, może być także pełnomocnikiem z upoważnienia właściciela.

Pełnomocnictwo musi mieć określoną formę i musi być określony także konkretny zakres upoważniający dokonanie transakcji. Jeśli pod funkcjonowanie mieszkania stworzono księgę wieczystą, wszelkich informacji potrzebnych nam do analizy prawnej możemy zasięgnąć właśnie tam. Trzeba tylko znać jej numer. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości można znaleźć można nawet przeglądarkę ksiąg wieczystych, co w analizie prawnej jest ogromnym ułatwieniem. Jeśli nasza księga wieczysta nie będzie prowadzona w formie elektronicznej, w tym wypadku nie pozostaje nic innego, jak zażądać od osoby sprzedającej nam nieruchomość okazania zaświadczenia ze spółdzielni, że papierowa księga była prowadzona i jest do niej dostęp. Mieszkanie nie może być czyjąś współwłasnością. A jeśli już jest – to pozostali współwłaściciele winni wyrazić zgodę na jego sprzedaż. Poprosić trzeba także, najlepiej w urzędzie gminy, o zaświadczenie o stanie dotychczasowego zameldowania. Informacje na temat hipotek odnajdziemy w czwartej części księgi wieczystej. Tam jasno sformułowana treść pokaże nam, czy nieruchomość została objęta hipoteką i na jaką kwotę i z jakiego powodu.

Mogą istnieć także inne ograniczenia praw rzeczowych na temat użytkowania oraz służebności. Wynikać mogą one z praw najmu, odkupu oraz oraz roszczeń dotyczących przeniesienia własności i ustanowienia ograniczonego prawa. Przed sprzedażą i sfinalizowaniem transakcji poprzedni właściciel ma za zadanie uregulować wszelkie zaległe należności finansowe w postaci opłat. Spółdzielnia w razie potrzeby powinna wydać dla kupującego zaświadczenie, że wszelkie należności w stosunku do instytucji w postaci opłat czynszowych, opłat podatków od nieruchomości i opłat za energię elektryczną zostały uregulowane.