Rozliczenie z fiskusem przy sprzedaży mieszkania.

Wiele osób w sytuacji, gdy decydują się sprzedać własne mieszkania stają przed dylematem, jeśli chcą w niedługim czasie zakupić nowe mieszkanie. Martwią się najczęściej koniecznością zapłacenia podatku od sprzedaży nieruchomości. Problem jest prosty do rozwiązania i nie stanowi w dzisiejszych czasach takiego balastu, jak przed wieloma laty. W epoce poprzedniego systemu pod tym względem było najtrudniej. W mieszkaniach musiała być zameldowana odpowiednia liczba osób, w przeciwnym wypadku właściciel tracił prawo do zamieszkania i musiał zmienić lokum na mniejsze – takie prawne zasady obowiązywały jeszcze do końca lat osiemdziesiątych.

Nie da się ukryć, że przy sprzedaży nieruchomości dochodzi do całkiem sporego zastrzyku finansowego do kieszeni sprzedającego. Żeby aparaty administracyjne oraz urzędnicze nie pochłonęły choć grosza z uzyskanych pieniędzy, trzeba zainwestować je w całości w zakup nowego lokum. Przepisy regulowane przez prawo w tej dziedzinie na szczęście są przychylne, ale nie znaczy to, że bez ich znajomości wszystko ułoży się po naszej myśli. Jeśli będziemy znać przepisy na poziomie nieco wyższym, niż przeciętny, mamy szansę na to, aby z powodzeniem przeprowadzić manewr przeciwko opodatkowaniu.


Przychodem nazwiemy odpłatne pozbycie się nieruchomości przed upływem 5 lat, jeśli policzymy termin od końca roku, w którym nieruchomość została nabyta. Zatem, w 2016 roku można bez konsekwencji podatkowej sprzedać mieszkanie kupione w 2010 roku. Urząd Skarbowy w tej sytuacji nie wykazuje zainteresowania tego typu przychodem, kwota nie wlicza się do rozeznania podatkowego, obędzie się także bez wszelkich urzędowych tłumaczeń. Wolna od obciążeń transakcja będzie tylko wtedy, gdy nie będzie nosiła znamion części wspólnej z prowadzeniem przez nas działalności gospodarczej. Jeżeli sprzedamy nieruchomość przed upłynięciem pięciu całych lat od daty kupna, to nie będzie zwolnienia podatkowego – w sensie automatycznym. Co prawda, można ominąć szereg zobowiązań w stosunku do Urzędu Skarbowego, jednak trzeba zdecydować się na kolejny zakup mieszkania w dwa lata. O tym mówią także przepisy. Od podatku uwalnia się te przychody, z tytułu sprzedaży nieruchomości, pod warunkiem, że te przychody zaangażuje się do przyszłych, własnych celów mieszkaniowych w czasie dwóch lat, licząc od roku, w którym mieszkanie zostało sprzedane.

Zatem, jeśli w 2016 roku decydujemy się sprzedać nasze mieszkanie i nie chcemy oddawać części przychodu ze sprzedaży Urzędowi Skarbowemu, mamy za zadanie kupić nową nieruchomość do końca 2018 roku. Przez 2 lata kwotę ze sprzedaży nieruchomości umieszcza się w formularzu PIT – 39. Kiedy mija ten okres, Urząd Skarbowy zgłasza się po dokumenty potwierdzające kupno nieruchomości. Kiedyś wystarczyło złożyć jedno oświadczenie, że będziemy chcieli nabyć zupełnie nową nieruchomość, dzisiaj nie wymaga się takich kroków, przez co sprawa jest w znacznym stopniu ułatwiona. Przychody ze sprzedaży mieszkania najlepiej w całości zainwestować w nowe lokum. Zyskamy na tym nie tylko my, ale także nasi najbliżsi.